Szanowni Państwo!

Sudecka Księgarnia Wysyłkowa w okresie od 11 do 19 sierpnia 2017 r. działała będzie w ograniczonym zakresie. Zamówienia złożone w tym czasie będziemy potwierdzać oraz realizować po 20 sierpnia 2017 r. Bieżące wysyłki realizujemy do czwartku, 10 sierpnia 2017 r.

Faszystowska mać!

Książki, przewodniki » Pozostałe książki

Cena:21.20
 
Ocena:5.00, Głosy:15

     Książka opisuje pobyt bohatera w obozie koncentracyjnym Birkenau, potem roboty przymusowe przy budowie lotniska w Balicach pod Krakowem, ucieczkę i ukrywanie się przed Niemcami i ich szpiclami (w większości Polakami). Później przyjazd do Jugowic Górnych we wrześniu 1945 roku, życie z Niemcami i relacje polsko-niemieckie do ich wysiedlenia, czas stalinizmu i budowy Polski Ludowej. Premiera książki miała miejsce 31 lipca podczas III Dolnośląskiego Pikniku Militarnego w Ludwikowicach Kłodzkich.

Od autora: "Tą niniejszą pozycją oddaję ci szacunek mój dziadku, oddaje Ci szacunek  za twoje wychowanie, wartości które we mnie wpoiłeś, dziękuję  za  wszystkie twoje opowieści. Ale przede wszystkim za to kim dziś jestem, gdyż to  właśnie Ty mnie ukształtowałeś. Spoczywaj w pokoju."

 


Łukasz Kazek: "Faszystowska mać! Wspomnienia Wojciecha Szczeciniaka spisał i opracował Łukasz Kazek". Bibliotheca Silesiana, Walim 2015. Okładka miękka, format 15 x 21 cm, stron 76, czarno-białe ilustracje

 


Zobacz także:
- Za drutami śmierci

 

 

Komentarze

  • agnieszka
    2016-12-15 09:33
     

    Przeczytalam ksiazke jednym tchem, wspaniala historia.
    U mnie w rodzinie jest kilka podobnych historii: brat babci wyslany na przymusowe roboty do szwabow, nigdy nie wrocil.
    Dziadek Krzysztof czolgista u gen. Maczka, cala Europe zjezdzil , po wojnie jako jedyny osiedlil sie w Polsce. Koledzy z czolgu zostali za zachodzie. Jeden otworzyl hotel w Paryzu a inny linie lotnicze w Anglii. Wysylali mu Le Figaro czy London Times zeby sobie poczytal w orginale. Dziadek znal kilka jezykow. Po jego smierci w 1980 wysylali babci dolary.
    Dziadek Jan dwa razy od ruskich na piechote wracal. Raz spod Smolenska a drugi raz spod Staliningradu niemcy go puscili bo byl im juz niepotrzebny a zwyciestwa byli pewni. Umarl na gangrene w 1997 tak sobie nogi wymrozil wracajac.
    Co do powrotu niemcow zgodzilabym sie z Pana dziadkiem, nigdy nic nie wiadomo.

  • Krzysztof ze Świdnicy
    2016-11-02 18:41

    dziś słuchałem radiowej 3 i zachęcony słowami autora kupię z ciekawości książkę.

  • Kciuk
    2016-11-02 13:19
     

    Niesamowita, krótka, ale naprawdę niesamowita .

  • Monika Kafel
    2016-01-29 19:05
     

    Trudno będzie mi w ocenie książki być całkowicie obiektywną, ponieważ jest ona dla mnie ogromnie emocjonalna. Jednak postaram się odsunąć na bok subiektywne odczucia.
    Dla mnie to opowieść o prawdziwej historii widzianej oczami Człowieka. O życiu. O śmierci. A nawet o miłości. Niespotykanie prawdziwe świadectwo życia ludzi na tych "ziemiach wyzyskanych". Książka jest napisana bardzo przystępnym językiem, dosłownie pochłonęłam ją.
    Polecam każdemu, kto chce choć na chwilę przenieść się w tamte czasy, w tamte miejsca. Prawdziwy wehikuł czasu. Z wyrazami szacunku dla autora # Monika Kafel

  • Piotr Frank
    2015-11-14 21:36
     

    Łukasz szybciej nie mogłem ale dziś na służbie przeczytałem twoją książkę i mój kolega również, obaj jesteśmy zachwyceni w jak prosty sposób i zrozumienie czyta się te wspomnienia twojego dziadka,czytając czułem się jak bym sam tam był, naprawdę rewelacja, przeczytanie zajęło mi 3 godziny oczywiście z przerwą na papierosa :) i zachęcam wszystkich do kupna tej książki nawet tych co ich nie czytają,bo ta książka wciąga i nie ma możliwości jej odłożenia na bok .pozdrawiam BIZON .:)

  • Klaudia Głodek
    2015-11-07 15:06

    "FASZYSTOWSKA MAĆ!"- niesamowita, wzruszająca historia Człowieka, który przeżył piekło. Zachęcam do przeczytania wspomnień, do słuchania powieści naszych bliskich, bo kiedyś będą one dla nas i przyszłych pokoleń bezcenne! I jeszcze raz gratuluję Autorowi tak świetnej pozycji!

  • Tomasz Chmielewski
    2015-11-07 11:43
     

    Swietana ksiazka. Opowiesc Czlowieka ktory przezyl niesamowicie trudne czasy. Dzieki tym opowiesciom choc na chwile mozna sie przeniesc w czasy Drugiej Wojny i poprzez pryzmat wlasnej wyobrazni "przezyc" to samemu. Ksiazka bardzo wciagajaca- pochlonalem ja z marszu na raz! :)
    Polecam!!!

  • Marta Wróblewska
    2015-11-05 21:26
     

    Świetna książka. Napisana lekko i wyraziście. Dla każdego bez względu na poziom wiedzy historycznej. Forma też świetna. Jeden minus - za krótka 😉

  • Agnieszka Mazur
    2015-11-05 19:10

    Serdecznie polecam jest świetna:)

  • Paweł Mazur
    2015-11-05 18:30
     

    Książkę przeczytałem jednym ciągiem ,nie da się inaczej ,przekazałem ją mojemu ojcu to samo ,mój brat też .-gorąco polecałem i polecam .

  • Jacek Wach
    2015-11-05 18:10
     

    Łukasz przeczytalem wczoraj.Ksiazka prze...ta. Bardzo wciąga.Czytajac czulem ze tam jestem. Wielki szacunek dla Twojego dziadka(nawet. go znalem) i dla Ciebie kolego za to co robisz. pozdrawiam i oczywiscie polecam wszystkim wspaniala lekture.

  • Krystyna Nowacka
    2015-11-05 17:07
     

    Przeczytałam w szybkim tempie z wypiekami na twarzy. Polecam.

  • Marlena Ławniczak
    2015-11-05 16:23
     

    Bardzo wciągająca i realistyczna książka, którą czyta się z zapartym tchem. Człowiek utożsamia się z bohaterem i przeżywa jego losy tak samo jak on. Czekam na dalszą część tej wspaniałej, choć krótkiej książki.

  • Grzegorz Buczak
    2015-11-05 14:05

    "Faszystowską Mać" kupiłem podczas III Dolnośląskiego Pikniku Militarnego. Przeczytałem ją, w jeden wieczór pomiędzy kolejnymi dniami pikniku, z zapartym tchem i wzrastającym, z każdą kolejną jej stroną, zaciekawieniem, stawiając sobie przy tym pytania co dalej, jak dalej potoczyły się losy pana Wojtka Szczeciniaka - dziadka Łukasza? Co było w tej metalowej skrzyneczce, co stało się z drugim karabinem Mauzer, kiedy dziadek Łukasza przeprowadził się z Jugowic Górnych do Walimia, i wiele, wiele innych pytań.

    Wspomnienia dziadka Łukasza są niesamowitą historią Człowieka, który przeżył piekło wojny (obóz i roboty przymusowe), przybył na nieznane sobie ziemie, gdzie żyli jeszcze Niemcy i gdzie musiał stawiać czoła nowym "wyzwaniom" na "ziemiach odzyskanych".

    Na koniec dodam, że książka jest napisana fantastycznym, swobodnym językiem i w taki sposób, że po prostu nie sposób się od niej oderwać.

    Łukasz dziękuję za tę książkę, za to, że spisałeś wspomnienia swojego dziadka i je opublikowałeś.

  • Robert Matysiak
    2015-11-05 13:35
     

    zajebiaszcza, mam wrażenie że bardzo oddaje ten trudny czas. Ja miałem dziadka który był jeńcem wojennym, pracował u niemieckich rolników a potem uciekł do Armii Andersa. Czytając książkę przypominały mi się opowiadania dziadka. Polecam książkę bo opisuje te czasy z innej perspektywy.

  • Piotr Jabłoński
    2015-11-05 13:14
     

    Jestem zachwycony tą książką, jakże inną od innych, jakże prawdziwą, bo przecież to przeżycia prawdziwych z krwi i kości ludzi i ich wyryte w pamięci wspomnienia. Super się czyta. Mam tylko niedosyt, że tak krótko. Takie pozycje chciałoby się czytać i czytać. Podziękowanie dla autora.

  • Sebastian Borecki
    2015-11-05 12:51
     

    Ta niewielka książeczka to wielki kawał historii.

    Jej bohater - Wojciech Szczeciniak nie uczestniczył w wielkich bitwach, nie zdobywał wrogich sztandarów ani orderów za poświęcenie odwagę. Przeżył piekło obozu koncentracyjnego, ucieczkę, głód i powojenne lata na dolnośląskim "Dzikim Zachodzie". To wspomnienia człowieka zwyczajnego, który miał okazję żyć niezwyczajnych czasach. Przeżył je i przeżył je najlepiej jak potrafił.

    Ciekawa jest zwłaszcza część opisująca przyjazd na "Ziemie Odzyskane" i ich zagospodarowywanie przez osadników. Tajemnicze tunele, grasujące bandy maruderów, niemiecki sąsiad za ścianą i powszechny szaber. Pasjonująca opowieść pozwalająca zrozumieć jak skomplikowane były relacje międzyludzkie, jak różne były charaktery i postawy z obu stron barykady. Jest zły Niemiec ale i dobry Niemiec, zły Polak i dobry Polak. Bez ogródek i trafnie komentuje postawy ludzkie w tamtym okresie, te godne pochwały, ale i te których trzeba się wstydzić. Sam nie ukrywa i nie usprawiedliwia swoich czynów. Takie były czasy.

    Wspomnienia spisał i opublikował wnuk pana Wojciecha - Łukasz Kazek. Postać znana każdemu, kto zetknął się kiedykolwiek z historią Gór Sowich. Wieloletni przewodnik po podziemnych kompleksach, miłośnik tych ziem i regionalista, współtworzył dla turystów takie miejsca jak pałac Jedlinka i zamek Grodno, odkrywał tajemnice podziemnych kompleksów i spisywał relacje świadków, zagospodarowywał dawne niemieckie cmentarze i odkrywał krypty w walimskim kościele. Jako radny nie ustaje w propagowaniu swojej małej ojczyzny - organizuje liczne imprezy z historią w tle i na wszelkie sposoby reklamuje lokalne atrakcje,

    Łukasz jest dumny ze swojego dziadka, dziadek byłby dumny z wnuka. Doskonały przykład jak tworzy się nowa tożsamość tych ziem i gdzie są jej początki. Podczas gdy w książce mamy okazję prześledzić adaptację pierwszych osadników i stopniowe oswajanie się z narzuconymi im "Ziemiami Odzyskanymi", żyjący w trzecim pokoleniu autor książki jest doskonałym przykładem że możemy już się czuć ich prawdziwymi gospodarzami.

  • Wacław Kieł
    2015-11-04 16:22
     

    Rzeczywiście książka choć krótka, dosłownie wciąga od pierwszej strony.
    Polecam i oceniam na 5

  • Marcin Klaps
    2015-10-13 06:22
     

    Jednym słowem zsjebista :-) polecam czyta się jednym tchem

  • Dodaj link do:
  • digg.com
  • delicious.com
  • wykop-pl
  • facebook.com